Lakier do malowania parkietów

Dom

office-table-home-room

Lakier do malowania parkietów składa się z właściwego lakieru i utwardzacza. Ten trzeba wprowadzać do lakieru tuż przed lakierowaniem, powoli, wciąż mieszając. Przygotować w ten sposób tylko taką ilość, jaką zużyjemy od razu. Mniej więcej 1 kg lakieru wystarczy na pomalowanie 5-20 m2 parkietu, zależnie od rodzaju drewna i grubości warstwy lakieru.

Malować jak najcieniej! Zwykle malowanie powtarza się trzy razy, ale można i pięć – byle następną warstwę nakładać dopiero wtedy, gdy poprzednia wyschnie. A więc co najmniej po 12, a lepiej – 24 godzinach. Malować latem, gdy przeciąg i upały pozwalają na szybsze wysychanie. Malować przy otwartych oknach. Kto wrażliwy – w maseczce. Z pokoju wszystko powynosić, bo każde przesunięcie mebla pozostawia rysy na świeżym lakierze. Nigdy nie palić, nie zapalać światła (iskrzy) podczas malowania, bo lakiery są łatwopalne.

Kto chce mieć posadzkę – ideał, ten po każdorazowym malowaniu i przeschnięciu – ściera posadzkę papierem ściernym, drobnoziarnistym, aby usunąć chropowatości, a potem ten pył starannie zbiera odkurzaczem lub mokrą szmatą. Całkowite utwardzenie lakieru następuje dopiero po kilku dniach, więc lepiej w tym czasie nie chodzić i nie meblować jeszcze pokoju’ Ponadto koniecznie pod nogi szaf, stołów, foteli i innych mebli pod- kleić wojłok lub kawałeczki filcu.

Ponieważ lakierujemy parkiet przez kilka dni – trzeba się zatroszczyć o pędzel. Przechowujemy go w słoiku z rozpuszczalnikiem. W pokrywce zrobić otwór odpowiedni do rączki pędzla i tak zawiesie pędzel, aby jego włosie było w rozpuszczalniku, ale nie dotykało dna. Pokrywka musi być szczelna, by rozpuszczalnik się nie ulatniał. Lakierów jest u nas kilka. Najbardziej znane to Chemolak, BTU- -lak, Plexigen i inne. Wszystkie mają dokładne przepisy użycia i trzeba ich przestrzegać.

Ale … kto ma dziś ochotę na takie pracowite szorowanie, które przecież trze ba powtarzać co najmniej raz na tydzień. Dziś gospodynie na ogół podłogę taką malują, albo – co uważane jest za korzystniejsze – zaciągają na gorąco pokostem (zwykle dwukrotnie). Po wyschnięciu pastują bezbarwną pastą i froterują do połysku.

Powiązane wpisy