Mieszkanie prawidłowo oświetlone

Dom

pexels-photo-119657

Jeśli ktoś pracuje przy biurku stale i pisze lub czyta, to wystarczy mu jedna żarówka 40W w lampie pod nie zaciemniającym abażurem. Mocniejsza mogłaby razić oczy. Ważne jest też, aby przy pracy źródło światła było z lewej strony, a więc – jeśli chodzi o światło dzienne – biurko do pracy powinno stać tak, aby okno było po lewej stronie, jeśli chodzi o światło sztuczne, to lampę z abażurem trzeba też stawiać po lewej ręce pracującego.
W każdym pomieszczeniu powinno też być oświetlenie dające światło rozproszone. Osiąga się je kierując światło ku sufitowi i ochraniając je kloszem od spodu. Swobodne operowanie światłem, np. ruchome lampy na biurku, przesuwanie lamp stojących, częściowe wygaszanie lamp wiszących itd., nie tylko jest wygodne, nie tylko stwarza możliwość oszczędnego gospodarowania prądem, ale daje efekty dekoracyjne, potrafi wywoływać nastrój intymny lub galowy, przytulny lub wytworny … Pięknie np. wygląda – nocą, w zimie – podświetlony na parapecie okiennym ogródek, czyli starannie pielęgnowane rośliny doniczkowe. Kinkiety w sieni, holu, przedpokoju też stwarzają nastrój przytulności, a przy tym pozwalają lepiej przejrzeć się w lustrze.

Lampy pod abażurem dają cień, tworzący zamknięty krąg, w którym osoba pracująca dobrze się czuje, potrafi się skupić, odciąć od zewnętrznego świata. Lampy podsufitowe, które kierują światło wyraźnie na sufit, dają je tak rozproszone, że prawie nie ma w pokoju cieni. Nie osłonięta żarówka, świecąca prosto w oczy, powoduje chwilowe zmniejszenie zdolności widzenia, które fachowo zwie się olśnieniem. Takie olśnienie jest dla oczu przykre i niezdrowe. Światło odbite, kierowane na sufit lub ściany, powinno padać na czystą powierzchnię. Im brudniejsza, tym więcej światła pochłania, im czystsza – tym światło jaśniejsze.

Wszystkie oprawy, abażury, czyli osłony żarówek winny być ekonomiczne, aby nie pochłaniały zbyt wiele światła. Nieraz okrągłe, mlecznobiałe klosze, choć jasne, wprost pożerają światło. Trzeba więc dobierać takie oprawy, które nie powodując olśnienia, nie pochłaniając światła, dają miłe dla oka i odpowiadające żarówkom oświetlenie. Abażury najczęściej podbija się cienką, białą podszewką, a klosze itp. dobiera się w jasnych, pastelowych barwach. Naturalnie, że lampy też trzeba czyścić, bo gromadzący się kurz i pył pochłania mnóstwo światła.

Lampa stojąca na biurku do pracy powinna być wysoka na około 50 cm. Nad małżeńskim tapczanem dobrze jest instalować poziome lampy z osłoną albo małe lampki stojące na nocnych stolikach. W pokoju, w którym ogląda się telewizję, nie może być ciemno, trzeba koniecznie zaświecić lampę albo za telewizorem, albo za plecami oglądających. Lampki stawiane za telewizorem powinny oświetlać ścianę za nim, wtedy oglądanie telewizji nie męczy wzroku. W kuchni, w łazience, w ubikacjach, lampy muszą mieć oprawy szczelne i odporne na wilgoć. A więc albo klosze, albo osłony rozpraszające światło.

Pierwsza zasada doskonałości oświetlenia nakazuje, aby było w pomieszczeniu jedno oświetlenie główne, dające światło rozproszone, i tyle punktów świetlnych ile jest miejsc pracy, odpoczynku itp. W kuchni powinny być prócz lampy wiszącej oświetlenia specjalne głównych miejsc pracy, np. stołu, przy którym się sporządza posiłki, zlewozmywaka, powierzchni pieca kuchennego itd. Nowoczesne urządzenie kuchni umożliwia takie oświetlenia, bo szafki kuchenne są zaopatrzone w specjalne świetlówki, tak samo jak niektóre z elektrycznych okapów, pochłaniaczy dymów i zapachów. Nie zaszkodzi lampka przy stoliku z telefonem, lampa przenośna, której światło można kierować w każdą stronę, lampka przy stoliku do szycia, fotelu babci itp. Niezbędna jest specjalna ruchoma lampa na biurku uczącego się dziecka. Oczy, dobry wzrok – to taki skarb, że na dobre oświetlenie nigdy nie należy żałować pieniędzy.

Powiązane wpisy