Wszystko na swoim miejscu

Dom

stairs-home-loft-lifestyle

Jest to bardzo ważna zasada, niezwykle ułatwiająca życie. Nic nas tak nie denerwuje, irytuje i wyprowadza z równowagi jak szukanie czegoś, co powinno być na swoim miejscu, a czego tam nie ma. Na przykład sięgam po długopis, bo chcę zapisać numer telefonu. Długopis jest tu, pod ręką, zawsze, ale… akurat teraz go nie ma!

Widocznie ktoś z domowników wziął i nie odłożył na miejsce. Można oszaleć. Szukamy jeszcze. Coraz bardziej nerwowo, wreszcie… wyładowujemy naszą złość na każdym, kto nam akurat wejdzie pod rękę. Awantura gotowa. Można wam tysiące razy powtarzać: Jak bierzesz to odłóż na miejsce, ale mówi się jak do ściany.

I po co to wszystko? Jakże łatwo można by uniknąć zdenerwowania, gdyby domownicy przestrzegali zasady, że każda rzecz ma swoje miejsce. Ponoć przysłowiowe już spinki od mankietów, które zawsze giną wtedy, gdy są najbardziej potrzebne, doprowadzały już nieraz do rozwodów. Nie tylko drobiazgi powinny być zawsze na swoim miejscu, ale i… wszystko w domu. Gdy krzesła stoją ładnie koło stołu, a fotel jest na swoim miejscu, to pokój robi wrażenie ładu. Porozstawiane krzesła, odstawiony fotel – i już nieład, nieporządek gotowy. Zdarza się, że na oko mieszkanie aż lśni, ale otworzyć którąś z szaf lub szuflad to… włosy stają na głowie, taki tam bałagan. Bardzo często przyczyną bałaganu jest ciasnota.

Powiązane wpisy